czwartek, 6 września 2012

Coś ode mnie.

Cześć. Przepraszam, że tu nic nie ma, ale ja od początku szkoły jestem zawalona zadaniami, polonistka ma jak widać 'bardzo dobry' humor, i codziennie daje to kilka zadań w ćwiczeniach, to jakiś tekst podręczniku i kilka zadań do niego, to jakieś streszczenie... PORAŻKA JEDNYM SŁOWEM! Mam ogólnie mało czasu, bo ze szkoły wracam wykończona, nie mam na nic siły ani ochoty... Nie mam totalnie weny, napisanie głupiego dialogu na polski, który jeszcze pisałam dziś przy osobie która w zeszłym roku szkolnym dawała mi motywację do pisania, sprawiało mi to problem. Nie wiem co się ze mną dzieje..
Przepraszam was, jeśli nic tu nie będzie przez jakiś czas, nawet sama nie wiem czy jest jakikolwiek sens pisania tu czegoś, dlatego:

JEŚLI CHCESZ ŻEBYM PISAŁA DALEJ, SKOMENTUJ.

Wejdę tutaj w weekend, piątek/sobota wieczorem, ogarnę co i jak... może coś napiszę nowego.. może po prostu to zostawię... nie sądzę, by ktokolwiek chciał żebym tu pisała.